Justyna i Sławek Sesja Narzeczeńska

Ach ta nasza zmienna wiosna. Pora roku, dzięki której doceniam każdy promień słońca w którym można usiąść na ławce i trochę się zapomnieć. Uwielbiam te romantyczne zakamarki Krakowa, teraz wyludnione, jakby opuszczone przez wszystkich. W takie miejsca zabieram tą parę Romantyków na krótką sesję, jak z filmu. Rynek Podgórski, Kazimierz, krótka, niepozorna uliczka Brodzińskiego, która przypomina trochę paryskie kafejki. Jak dobrze czasem zapomnieć o kłopotach, pandemii, zakazie świętowania… i przez moment uwierzyć, że to wszystko przeminie, wróci normalność i będzie można jeszcze przesiadywać z rodziną i bliskimi w krakowskich ogródkach.